spa & wellness W czasie naszych treningów zdarzają się takie momenty, gdy ktoś doświadcza wyjątkowej integracji i wielkiego uzdrowienia jakiegoś problemu z przeszłości. Tego doznania nie da się wyrazić żadnymi słowami. Na następnej sesji człowiek ten oczekuje podobnego doświadczenia i jest rozczarowany, gdy się ono nie pojawia. Po prostu wykreował sobie następnego ministra, który nazywa się Minister Integracji. Jest to zwodniczy facet, usiłujący powtórzyć przyjemne przeżycie z przeszłości, i źle się czuje, gdy się to nie zdarza.
\"Czy takie ważne jest gadanie o tym, co negatywne, i o nieszczęściu? Czy nie lepiej zająć się pozytywnymi i prawdziwymi rzeczami w życiu, zamiast marnować czas na badanie tego, co fałszywe?\" – pytają niektórzy na naszych treningach. Otóż obserwowanie nieszczęścia skraca i ułatwia drogę do prawdziwego szczęścia. Dzięki zrozumieniu mechanizmu kreowania nieszczęścia przez utożsamianie siebie z naszymi ministrami zyskujemy zdolność uwolnienia się od nich. Odkrycie tego, co fałszywe, pozwala nam odkryć to, co prawdziwe. By dotrzeć do środka cebuli, musimy obrać ją z wielu warstw.
OFE